01
Sprawdzenie podłoża
Materiał, wiek, stan spoin i to, czy kostka nie osiada. Zły dobór ciśnienia potrafi zniszczyć lico, więc zaczynamy od rozpoznania.
Czyszczenie kostki brukowej
W Milówce i sąsiednich wsiach myjemy podjazdy, tarasy i schody. Nawierzchnie schną tu wolniej niż w kotlinie, bo dolina jest węższa, a wilgoć trzyma się dłużej.
Milówka leży wyżej i głębiej w dolinie niż Żywiec, w terenie ściśniętym między zboczami. Słońce dochodzi tu do części posesji tylko przez kilka godzin dziennie, a reszta doby to cień i wilgotne powietrze. Kostka praktycznie nie ma kiedy porządnie wyschnąć, a to jedyne, czego mech naprawdę potrzebuje.
Dłuższa zima oznacza też więcej wilgoci przez większą część roku. Nawierzchnie w cieniu potrafią nie wyschnąć całkowicie przez kilka tygodni, przez co glony osadzają się szybciej niż niżej w dolinie i wcześniej robią powierzchnię śliską.
Trzeci element to opad organiczny z lasu, którego w tej okolicy jest sporo. Igliwie i liście zbierają się w spoinach i tworzą warstwę zatrzymującą wodę. Wybieramy ją mechanicznie przed myciem, bo inaczej cała praca ma termin przydatności liczony w tygodniach.
Zobacz, jak wygląda cała usługa
Przebieg pracy
Żadnego z nich nie da się pominąć bez straty na trwałości, dlatego wyceniamy je razem, a nie osobno.
01
Materiał, wiek, stan spoin i to, czy kostka nie osiada. Zły dobór ciśnienia potrafi zniszczyć lico, więc zaczynamy od rozpoznania.
02
Zbity piasek, korzenie i liście wybieramy mechanicznie. To najbardziej czasochłonny etap i ten, który najczęściej się pomija.
03
Głowica w obudowie wypłukuje resztki z głębi spoiny i zdejmuje osad z powierzchni, bez rozbryzgów na otoczenie.
04
Po wyschnięciu wsypujemy płukany piasek kwarcowy, który nie zatrzymuje wody i nie jest pożywką dla nasion.
Najczęstszy telefon w sprawie elewacji brzmi tak: od strony ogrodu ściana zrobiła się zielona, chyba coś jest nie tak z izolacją. W większości przypadków nic nie jest nie tak. Ta ściana po prostu dostaje mniej słońca i dłużej schnie po nocy.
Warstwa glonów zatrzymuje wodę przy powierzchni tynku, a im dłużej tynk jest mokry, tym szybciej pracuje przy zmianach temperatury. Umycie ściany to zwykła konserwacja, nie fanaberia przed rodzinną uroczystością.
Robimy to niskim ciśnieniem i preparatem dobranym do podłoża. Zakres znajdziesz na stronie mycie elewacji, a efekty w realizacjach.
Cenę liczymy od metra kwadratowego i podajemy ją przed rozpoczęciem pracy. Nie doliczamy nic po fakcie, nawet jeśli robota zajmie więcej czasu, niż zakładaliśmy.
Na wycenę wpływają cztery rzeczy: stan spoin, rodzaj i faktura nawierzchni, dostęp do powierzchni oraz zakres prac, czyli czy zostajemy przy samym myciu, czy dochodzi piasek kwarcowy i impregnacja. Przy większym metrażu stawka za metr spada.
Oględziny i wycena są bezpłatne. Wystarczy zadzwonić albo wysłać zdjęcia, a widełki podamy tego samego dnia. Zakres prac opisaliśmy przy usłudze czyszczenie kostki brukowej.
Do Milówki jedziemy z Żywca doliną Soły, bez opłat za dojazd. Obsługujemy też Kamesznicę, Szare i Nieledwię. Terminy w tym rejonie warto ustalać z wyprzedzeniem, bo potrafią zamykać się na kilka tygodni do przodu.
Pracujemy też w sąsiednich miejscowościach, więc jeśli mieszkasz po drodze, też jesteś w naszym zasięgu:
Bazę mamy w Żywcu przy ulicy Wesołej, a numer telefonu i pozostałe dane znajdziesz na stronie kontakt. Kto stoi za firmą, opisaliśmy krótko w zakładce o firmie.
W Milówce nawierzchnie schną wolno, bo dolina jest wąska, a słońce dochodzi do części posesji tylko na kilka godzin. Dlatego liczy się głębokie wybranie spoin, nie moc strumienia.
Planujemy pracę tak, żeby kostka zdążyła wyschnąć przed chłodem. Zadzwoń wcześniej i zarezerwuj termin, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi impregnacja.
Podjazd, taras albo schody przy domu. Zadzwoń z wyprzedzeniem, a zapiszemy Cię na konkretny dzień.
Gdzie dojeżdżamy