01
Rozmowa i wycena
Wystarczy metraż i kilka zdań o stanie nawierzchni. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.
Czyszczenie kostki brukowej
W Kętach i okolicznych wsiach myjemy przede wszystkim podjazdy przy domach jednorodzinnych oraz place przed budynkami usługowymi. Wycenę robimy przed pracą i nie zmieniamy jej po fakcie.
Kęty leżą nad Sołą, w terenie łagodnym, ale wilgotnym. Poranna rosa schodzi tu wolno, a przy samej rzece mgły potrafią utrzymywać się do południa. Kostka od strony ogrodu zbiera przez to więcej zieleni niż ta od ulicy, choć obie mają tyle samo lat.
Sporo nawierzchni w mieście to podjazdy z przełomu wieków, czyli materiał, który ma dziś dwadzieścia lat i porowatą warstwę wierzchnią. Taka kostka chłonie brud szybciej niż nowa i wymaga po umyciu zabezpieczenia, żeby efekt utrzymał się dłużej niż jeden sezon. Impregnat zamyka pory i realnie przesuwa termin kolejnego mycia.
Trzeci temat to place przed sklepami i warsztatami, gdzie do zwykłego kurzu dochodzą plamy po oleju i po oponach. To osobny rodzaj brudu, który schodzi innym preparatem niż mech, dlatego przy wycenie zawsze robimy próbę na jednej plamie, zanim podamy cenę za całość.
Zobacz, jak wygląda cała usługa
Przebieg pracy
Tak wygląda standardowe zlecenie w Kętach, niezależnie od tego, czy myjemy podjazd, taras czy chodnik.
01
Wystarczy metraż i kilka zdań o stanie nawierzchni. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.
02
Kolejność jest kluczowa: najpierw wybranie szczelin, potem ciśnienie. Odwrotnie robi się tylko na jeden sezon.
03
Prowadzimy głowicę równomiernie, bez zatrzymywania w jednym punkcie, żeby nie zostawić jaśniejszych plam.
04
Uzupełnione spoiny, wypłukany materiał zebrany, powierzchnia gotowa do wjazdu po kilku godzinach.
Zielona ściana od strony ogrodu to nie problem z izolacją, tylko glony, które osiadają na chłodnej, dłużej wilgotnej stronie budynku. Schodzą środkiem myjącym, a nie siłą wody.
Elewację myjemy niskim ciśnieniem, z większej odległości i szeroką dyszą, bo tynk cienkowarstwowy ma warstwę licową grubości kilku milimetrów. Ustawienia jak do kostki zdejmą z niej strukturę w kilka sekund.
Najkorzystniej zrobić obie rzeczy jednym wyjazdem, bo brud ze ściany i tak spływa na nawierzchnię. Szczegóły opisaliśmy na stronie mycie elewacji.
Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca, liczona od metra kwadratowego. Najprościej wysłać dwa albo trzy zdjęcia, w tym jedno z bliska na spoiny, i podać przybliżony metraż.
Na tej podstawie podajemy widełki i wolny termin jeszcze tego samego dnia. Przy pilnych zleceniach potrafimy przyjechać na oględziny szybciej, bo pracujemy w tej okolicy na co dzień.
Osobno podajemy koszt uzupełnienia spoin i impregnacji, żeby było widać, za co dokładnie się płaci. Efekty naszej pracy zebraliśmy w realizacjach.
Do Kęt jeździmy razem z Nową Wsią, Bulowicami, Bielanami i Malcem. Dojazd z Żywca jest wliczony w cenę zlecenia. Przy obiektach z ruchem klientów pracujemy rano albo w weekend, żeby nikomu nie blokować wjazdu.
Pracujemy też w sąsiednich miejscowościach, więc jeśli mieszkasz po drodze, też jesteś w naszym zasięgu:
Bazę mamy w Żywcu przy ulicy Wesołej, a numer telefonu i pozostałe dane znajdziesz na stronie kontakt. Kto stoi za firmą, opisaliśmy krótko w zakładce o firmie.
W Kętach najczęściej pracujemy na nawierzchniach kilkunastoletnich, które są w dobrym stanie technicznym, ale mają już porowate lico. Samo mycie daje efekt od razu, a impregnacja sprawia, że ten efekt zostaje na kilka sezonów.
Oględziny są bezpłatne, a cena znana przed rozpoczęciem pracy. Zadzwoń i podaj przybliżony metraż, resztę ustalimy na miejscu.
Podjazd, chodnik, plac przy firmie. Wycena przed pracą, a dojazdu z Żywca nie doliczamy.
Gdzie dojeżdżamy