01
Rozmowa i wycena
Wystarczy metraż i kilka zdań o stanie nawierzchni. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.
Czyszczenie kostki brukowej
W Cięcinie myjemy podjazdy i alejki przy domach rozłożonych na stokach doliny. Kostka bywa tu starsza niż w nowych osiedlach, więc pracujemy ostrożniej i zawsze zaczynamy od próby.
Zabudowa w Cięcinie wspina się po zboczach, a spora część nawierzchni ma po kilkanaście, dwadzieścia lat. Taka kostka ma już porowatą warstwę wierzchnią, przez co chłonie brud szybciej i po myciu wymaga zabezpieczenia, jeśli efekt ma się utrzymać dłużej niż sezon.
Przy starszych powierzchniach zawsze robimy próbkę na metrze kwadratowym. Jeśli spod osadu wraca żywy kolor, sprawa jest prosta. Jeśli wychodzi jasny, matowy beton z widocznym kruszywem, mówimy wprost, że lico jest wytarte i mycie poprawi czystość, ale nie przywróci pełnej barwy.
Trzecia rzecz to spadki i schody, których w takiej zabudowie nie brakuje. Pracujemy od góry w dół, z kontrolowanym odpływem wody, żeby brud nie spłynął na już umyty fragment. To wydłuża pracę o kilkadziesiąt minut, ale oszczędza mycia tego samego dwa razy.
Zobacz, jak wygląda cała usługa
Przebieg pracy
Tak wygląda standardowe zlecenie w Cięcinie, niezależnie od tego, czy myjemy podjazd, taras czy chodnik.
01
Wystarczy metraż i kilka zdań o stanie nawierzchni. Wycena jest bezpłatna i niezobowiązująca.
02
Kolejność jest kluczowa: najpierw wybranie szczelin, potem ciśnienie. Odwrotnie robi się tylko na jeden sezon.
03
Prowadzimy głowicę równomiernie, bez zatrzymywania w jednym punkcie, żeby nie zostawić jaśniejszych plam.
04
Uzupełnione spoiny, wypłukany materiał zebrany, powierzchnia gotowa do wjazdu po kilku godzinach.
Najczęstszy telefon w sprawie elewacji brzmi tak: od strony ogrodu ściana zrobiła się zielona, chyba coś jest nie tak z izolacją. W większości przypadków nic nie jest nie tak. Ta ściana po prostu dostaje mniej słońca i dłużej schnie po nocy.
Warstwa glonów zatrzymuje wodę przy powierzchni tynku, a im dłużej tynk jest mokry, tym szybciej pracuje przy zmianach temperatury. Umycie ściany to zwykła konserwacja, nie fanaberia przed rodzinną uroczystością.
Robimy to niskim ciśnieniem i preparatem dobranym do podłoża. Zakres znajdziesz na stronie mycie elewacji, a efekty w realizacjach.
Pierwszy zakres to samo mycie, czyli usunięcie mchu, glonów i osadu razem z opróżnieniem spoin. Drugi dokłada wypełnienie szczelin płukanym piaskiem kwarcowym, bez którego efekt trzyma wyraźnie krócej. Trzeci to komplet z impregnacją, wymagający drugiej wizyty.
Typowy podjazd przy domu jednorodzinnym razem z chodnikiem zajmuje jeden dzień roboczy. Sam taras schodzi w kilka godzin, a przy komplecie z impregnacją wracamy po dobie albo dwóch, gdy nawierzchnia całkowicie wyschnie.
Każdą pozycję podajemy osobno, więc widzisz, z czego można zrezygnować. Wycena po zdjęciach albo po oględzinach jest bezpłatna, a cena znana przed rozpoczęciem pracy.
Do Cięciny mamy z Żywca kilkanaście minut i dojazdu nie doliczamy. Jesteśmy też regularnie w sąsiednim Ciścu i Żabnicy. Przy posesjach z trudnym wjazdem przenosimy sprzęt, więc wąska droga dojazdowa niczego nie blokuje.
Pracujemy też w sąsiednich miejscowościach, więc jeśli mieszkasz po drodze, też jesteś w naszym zasięgu:
Bazę mamy w Żywcu przy ulicy Wesołej, a numer telefonu i pozostałe dane znajdziesz na stronie kontakt. Kto stoi za firmą, opisaliśmy krótko w zakładce o firmie.
W Cięcinie pracujemy głównie na kilkunastoletnich nawierzchniach na spadkach. Próbka przed wyceną rozstrzyga, ile koloru realnie wróci, a impregnacja po umyciu decyduje o tym, jak długo to potrwa.
Nie obiecujemy cudów i mówimy wprost, gdy czegoś nie da się zrobić. Zadzwoń, przyjedziemy na bezpłatne oględziny.
Starsza kostka na stoku to nasza codzienność. Najpierw próbka, potem cena, na końcu praca.
Gdzie dojeżdżamy